Czytasz stronę

2006 Chorwacja

 

W tym roku postanowiliśmy wybrać się jeszcze dalej na południe – z nadzieją, że uda nam się uciec przed deszczem. Jednak chyba tylko wyprawa na Saharę pozwoliłaby osiągnąć ten cel. Żartuję… nie będę narzekać, wszak tylko jeden dzień bardzo lało, pozostałe kilka przelotnych deszczyków nie mogło popsuć nam tych wspaniałych wakacyjnych dni!

Podróżowanie w 6 osób było dużą frajdą, chociaż wiadomo, że im większa grupa tym trudniej zebrać się rano z namiotami, a postoje przy sklepach przeciągają się dłużej… Podobno Zastrzyk miał jeszcze kilku chętnych na tą ekspedycję, jednak musiał odmówić – większą grupą byłoby już naprawdę ciężko zrealizować plan. Chociaż i tak nie zrealizowaliśmy go w pełni. Właściwie dopiero tydzień przed startem odwróciliśmy kierunek jazdy! W założeniu mieliśmy wystartować nad morzem, a potem pojechać w góry. I naprawdę wielkie dzięki dla Agnieszki, która wpadła na pomysł, by zakończyć nad Adriatykiem. To był strzał w dziesiątkę! Ciężko byłoby porzucić gorące plaże i wspiąć się w upale na górskie przełęcze. A tak chorwackie wyspy, słońce i zimne piwo Karlovacko były wspaniałą nagrodą po ciężkim pedałowaniu przez tydzień po Słowenii, Węgrzech i lądzie Chorwacji…

Termin wyprawy: 07-21.08.2006 r.

W wyprawie uczestniczyli:
Michał Szypliński (Chomik) | Michał Kasprzak (Zastrzyk) | Agnieszka Sikorska (Pasio)
Jasiek Mużdżak | Wiktor Stołowski | Jurek (Jurij)