Przetestowaliśmy dziś z Belem kolejną trasę w okolicach Warszawy. Tym razem była to 99-klilometrowa pętla z Ursynowa. Na cotygodniowych treningach pokonują ją zawodnicy kolarskiej grupy Ośka Warszawa. Trasa bardzo fajna, w przeważającej części z dobrą nawierzchnią. Pozycja obowiązkowa dla szosowców z południowych rejonów stolicy. Niestety w powietrzu czuć już jesień. Nadchodzą trudne czasy dla kolarzy – dzień staje się coraz krótszy i temperatura zdecydowanie nie zachęca do jazdy. Dziś jednak naszym największym przeciwnikiem był wicher. Z zachodu dmuchało tak mocno, że momentami było jak w wierszyku:

W uszach szum,
W oczach łzy,
A na liczniku dwadzieścia trzy.

Trasę polecamy! Jeśli pogoda dramatycznie się nie popsuje, to za tydzień kończymy szosowy sezon w Górach Świętokrzyskich.

  • aleksander

    wierszyk sie udał.cały sie klei

  • aleksander

    gdybys tu jeszcze wchodzil Michale Sz,napisz gdzie ta dobra nawierzchnia ewentualnie jakies namiary do siebie.bede wdzieczny
    pozdrawiam
    era.jon@interia.eu

  • Aleksandrze, właściwie cała ta trasa z mapki ma niezłą nawierzchnię. Najlepiej jest bliżej Warszawy nad Wisłą. Na południowym fragmencie tej trasy jest z kilometr, albo dwa fatalnego asfaltu, ale nie zmienia to faktu, że ogólnie jest ona godna polecenia.

  • Bartek

    Polecam tą trasę. Mieszkam blisko Czerska i często nią jeżdżę :)