Do moich urodzin jeszcze ponad miesiąc, ale jeden wspaniały prezent dostałem już teraz! Dzięki temu będę mógł z niego skorzystać w wakacje. Osobom interesującym się kolarstwem zdjęcie obok skojarzy się od razu z jedną osobą. W takim stroju belgijski kolarz Roger De Vlaeminck czterokrotnie wygrał klasyk nad klasykami, czyli morderczy wyścig Paryż-Roubaix. Lider teamu Brooklyn Chewing Gum był nie do pokonania w „piekle północy” w latach 1972, 1974, 1975 i 1977.

Limitowaną serię koszulek Brooklyn Retro wyprodukowała, ceniona w światowym peletonie, firma Santini. Można je nabyć w sklepie Prendas Ciclismo. Oprócz stroju „kapitana Ameryki”, angielska firma ma w swojej ofercie aktualne wzory teamowe oraz bardzo bogatą kolekcję retro, w której znajdują się repliki odzieży kolarskiej z lat 60 i 70-ych (oczywiście wszystko wykonane z nowoczesnych materiałów o świetnych parametrach). Znajdują się tam prawdziwe perełki, np. koszulka Peugeot, w której w latach 1966-1967 jeździł „kanibal” Eddy Merckx, koszulka BiC Luisa Ocaña (zwycięzcy klasyfikacji generalnej Tour de France z 1973 roku), ale także piękna koszulka Cima Coppi (tym mianem określany jest najwyższy punkt trasy podczas każdego Giro di Italia). Do tego dodać można pokaźną kolekcję bawełnianych czapeczek kolarskich, skarpetek i innych akcesoriów – jest więc w czym wybierać. Wysyłka do Polski kosztuje 5,45 £, więc tyle, co kurier u nas w kraju. Warto kupić sobie jakiś oryginalny ciuch z tej pięknej kolekcji!

Zawodników jeżdżących w strojach teamu Brooklyn możecie obejrzeć w duńskim filmie „A Sunday in Hell”. Opowiada on o rywalizacji czołowych postaci peletonu lat 70-ych oraz o całej atmosferze wyścigu Paryż-Roubaix. Polecam wszystkim miłośnikom kolarstwa.


Stroje produkowane przez Santini charakteryzują się świetną jakością i dopasowaniem

I na koniec zdjęcie Mistrza:

  • Grucha

    Sie podniecilem