W niedzielę było wystarczająco dużo objadania się przy stole, dlatego na poniedziałek zaplanowaliśmy wycieczkę rowerową. Niestety zainteresowanych nie było za dużo, większość wybrała obżarstwo. Poniedziałkowe przedpołudnie było dość chłodne, dlatego ruszyliśmy z Ursynowa dopiero przed 13. Razem z moją siostrą i Belem obraliśmy sobie za cel Zamek Książąt Mazowieckich w Czersku. Jechaliśmy przez Chojnowski Park Krajobrazowy, który jest nazywany „płucami Ursynowa”. Podobno latem, gdy wieje wiatr z południa, czuć świeże powietrze przepełnione zapachem lasu. Zamek bardzo fajny, zdziwiłem się, że moi współtowarzysze nie byli tam wcześniej. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się przy dwóch armatach w Górze Kalwarii i drogą nad Wisłą pomknęliśmy do Warszawy. Wyszła bardzo zacna wycieczka!

Mapa: